Łuszczyca jest przewlekłą i nawracającą zapalną chorobą skóry. Charakteryzuje się różnymi prezentacjami. Tradycyjnie wymienia się wiele czynników wpływających na jej patogenezę, ale w praktyce głównym czynnikiem jest autoimmunologia czyli organizm zaczyna sam siebie atakować i niszczyć. Łuszczyca nie jest prostym schorzeniem. Jest to bardzo, bardzo złożona choroba, w której występuje wiele czynników wyzwalających i prowokujących. Kluczem jest zrównoważenie układu odpornościowego w sposób holistyczny, całościowy, uwzględniający szereg aspektów. 

W tym wpisie omówimy sobie wpływ terapii w komorze normobarycznej na leczenie łuszczycy. Ciśnieniowa terapia tlenowa może znacznie zmniejszyć uszkodzenia spowodowane przewlekłym stanem zapalnym, ponieważ zmniejsza prozapalne cytokiny, diapedezę leukocytów i modyfikuje równowagę prostaglandyn (wszystkie elementy biorące udział w regulacji odpowiedzi immunologicznej).  

Terapia w komorze normobarycznej ma wpływ na mediatory stanu zapalnego i odpowiedź immunologiczną.  Recenzje naukowe potwierdzają tezę, że podwyższony tlen w podwyższonym ciśnieniu ma właściwości przeciwzapalne i immunosupresyjne. Te właściwości czynią to leczenie użyteczną interwencją, którą należy przetestować w leczeniu łuszczycy i łuszczycowego zapalenia stawów. 

Wyniki przedstawione w opisie przypadku „Działanie terapeutyczne tlenu pod ciśnieniem w łuszczycy: dwa opisy przypadków i przegląd piśmiennictwa” pokazują skuteczność terapii tlenowej pod ciśnieniem w łagodzeniu objawów łuszczycy u dwóch pacjentów. Nie zgłoszono żadnych działań niepożądanych podczas lub po leczeniu. 

 

Przypadek 1 

40-letni mężczyzna z rozsianą łuszczycą erytrodermiczną, z krostami, z bólami stawów. Miał historię łuszczycy zwykłej od niemowlęcia, zdiagnozowaną na podstawie biopsji skóry. Od dzieciństwa miał także łuszczycowe zapalenie stawów. Badanie fizykalne ujawniło rumieniowe łuszczące się płytki na łokciach, tułowiu i okolicy pępka, kroczu i nogach. 

Przeszedł terapię w podwyższonym ciśnieniu (60 minut, raz dziennie 5 dni w tygodniu). Pacjent przeszedł łącznie osiem sesji, co spowodowało znaczną poprawę objawów. Pacjent nie był leczony miejscowo ani przed lub podczas terapii. 

Większość zmian łuszczycowych została usunięta, ze znacznym zmniejszeniem swędzenia i łuszczenia. Podczas stosowania nie zgłoszono żadnych skutków ubocznych . Pacjent zgłosił również mniejszy ból dłoni i stawów po ośmiu sesjach terapia w podwyższonym ciśnieniu. Obserwacja po 18 miesiącach wykazała, że u pacjenta występowały jedynie łagodne objawy skórne. 

Przypadek 2 

 55-letni mężczyzna został skierowany na terapię ciśnieniową w leczeniu przewlekłych obustronnych owrzodzeń nóg i zapalenia kości i szpiku. Ponadto miał rozległą łuszczycę zwyczajną. Miał długą historię łuszczycy zwyczajnej, którą zdiagnozowano poprzez biopsję skóry. Miał rumień, a jego skóra łuszczyła się i swędziała. Przyjmował leki i stosował kremy. 

Terapia – codziennie  przez 90 minut, 5 dni w tygodniu. Po sześciu sesjach jego rumień, łuszczenie się i swędzenie uległy zmniejszeniu nasilenia, a po 15 sesjach stan poprawił się dalej. Nie zgłoszono żadnych działań niepożądanych podczas stosowania terapii. 

“Terapia tlenowa w podwyższonym ciśnieniu hamuje proliferację makrofagów i tworzenie komórek piankowatych w zmianach miażdżycowych. Terapia tlenowa w wyższym ciśnieniu nasila również funkcję tłumiącą limfocytów T, normalizuje odporność związaną z komórkami i zmniejsza stężenie surowicy w kompleksach immunologicznych. Immunosupresyjne działanie terapii obejmuje tłumienie objawów autoimmunologicznych, zmniejszone wytwarzanie komórek IL-1 i CD4 + oraz zwiększony procent i bezwzględną liczbę komórek CD8 +. Ponadto długotrwałe narażenie na tlen pod ciśnieniem hamuje rozwój objawów autoimmunologicznych, takich jak białkomocz, rumień twarzy i limfadenopatia. 

Terapia tlenem pod ciśnieniem zmniejsza stosunek CD4: CD8 i proliferację limfocytów i aktywuje neutrofile w celu migracji do regionów o wysokim ciśnieniu tlenu. Terapia hamuje wytwarzanie TNF-a indukowane przez lipopolisacharyd, lipid A i fitohemagglutyninę A.  Zaobserwowano znaczny spadek produkcji IL-1 i IL-2 oraz znaczny spadek produkcji prostaglandyny E2. Pozytywne efekty kliniczne, jakie podwyższony tlen i podwyzszone cisnienie ma w leczeniu przewlekłego stanu zapalnego, mogą odnosić się do jego wpływu na wydzielanie IL-1, IL-6 i TNF-a. 

Niedawno dokonano przeglądu wpływu tlenu pod ciśnieniem na prostaglandynę, tlenek azotu i cytokiny związane z patofizjologią ran i stanem zapalnym. Przegląd ten wskazuje, że tlen pod ciśnieniem ma istotny wpływ na biologię cytokin i innych mediatorów stanu zapalnego. Terapia obniża cytokiny i promuje czynniki wzrostu.” 

To był opis działania samego ciśnienia i tlenu. Natomiast w komorze normobarycznej wdychamy jeszcze cząsteczkowy wodór, który ma kapitalne działanie przy dużej liczbie schorzeń, w tym między innymi przy łuszczycy. 

W badaniu Ishibashi i in. (2015)  oceniano, czy cząsteczkowy wodór, najpotężniejszy antyoksydant, ma terapeutyczny wpływ na stan zapalny związany z łuszczycą poprzez redukcję rodników hydroksylowych. Badaniu poddano trzech pacjentów. Administracja cząstęczkowego wodoru następowała poprzez picie wody wzbogaconej o wodór jak i poprzez wdychanie wodoru (oba sposoby dostępne w komorze normobarycznej). Skuteczność leczenia oszacowano za pomocą systemu oceny aktywności choroby 28 (DAS28), w oparciu o poziomy białka C-reaktywnego oraz ocenę obszaru i wskaźnika nasilenia łuszczycy (PASI), określoną na początku i po każdym leczeniu cząsteczkowym wodorem. Ponadto przeanalizowano poziomy TNFα, IL  6 i IL-17 (markery stanu zapalnego). Wynik DAS28 i PASI trzech pacjentów spadł podczas leczenia cząsteczkowym wodorem, niezależnie od metody podawania. Pacjenci biorący udział w badaniu zgłosili ulgę po około 8 tygodniach leczenia. Prawie pełną ulgę zgłoszono po 16 tygodniach. Pacjenci w tym badaniu cierpieli na łuszczycę od 10 do 20 lat. Wszyscy pacjenci mieli łuszczycę, która nie reagowała dobrze na leki. Łuszczycowe zmiany skórne prawie zniknęły pod koniec leczenia. Podsumowując, podawanie cząsteczkowego wodoru zmniejszyło zapalenie związane z łuszczycą w trzech zbadanych przypadkach i dlatego można go uznać za strategię leczenia zmian skórnych i zapalenia stawów związanych z łuszczycą. 

Podobne wyniki osiągnięto po 8 tyg. w badaniu Zhu i in. (2018) z wykorzystaniem wodoru. 6 pacjentów z wodorem było w stanie całkowicie pozbyć się leków. 

 

Badania nad zmianami łuszczycowymi znajdowały jedną wspólną cechę: przewlekły stan zapalny.  

Głównym motorem patologii zapalnej jest nadprodukcja reaktywnych form tlenu (ROS). Krótko mówiąc, przewlekłe zapalenie prowadzi do nadprodukcji wolnych rodników, które powodują więcej stanów zapalnych, co oznacza więcej wolnych rodników i tak dalej. Powstaje błędne koło, w następstwie którego dochodzi do uszkodzenia podstawowych struktur komórkowych, co prowadzi do różnych zmian chorobowych w organizmie (serce, wątroba, skóra, płuca, nerki etc.) 

W ostatniej dekadzie ponad 1400 badań z całego świata wykazało, że wodór molekularny jest unikalnym przeciwutleniaczem o potencjale terapeutycznym dla każdego procesu chorobowego sklasyfikowanego przez wysoki poziom stresu oksydacyjnego (czyli zdecydowana większość chorób przewlekłych). 

Przeciwutleniacze to związki, które dostarczają elektron wolnym rodnikom w celu ich neutralizacji. Wyniki badań sugerują, że system przeciwutleniaczy jest niewystarczający w przypadku łuszczycy. Cząsteczkowy wodór wzmacnia dysmutazę ponadtlenkową (SOD), która jest kluczowym enzymem bariery antyoksydacyjnej organizmu. Badania wykazały niskie poziomy SOD przy zmianach łuszczycowych. Wodór także aktywuje szlak Nrf2, który jest jednym z głównych regulatorów przeciwzapalnych ludzkiego organizmu. Nrf2 aktywuje m.in. nasz własny system przeciwutleniaczy, przez co można przywrócić równowagę redoks organizmu. 

W porównaniu z tradycyjnymi przeciwutleniaczami, wodór jest małą cząsteczką, która może łatwo rozproszyć się w ciele i komórkach – przenika przez błonę komórkową do przestrzeni międzykomórkowej, do mitochondriów, do jądra komórkowego  dlatego może być bezpiecznym i skutecznym przeciwutleniaczem w chorobach zapalnych i nowotworach, ponieważ wolne rodniki zwykle inicjują progresję nowotworu. 

Bardzo ciężko z góry określić ilość sesji potrzebnych do osiągnięcia zadowalających efektów. W grę wchodzi wiele czynników, choćby stopień zaawansowania choroby, kondycja zdrowotna organizmu, styl życia (stres) etc., dlatego każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie.

 

PS. Przepraszam za opóźnienie z publikacją tekstu. Pozdrawiam